2015/04/27

spring is here

Hej! Nie wiem jak u Was, ale u mnie w mieście czuć już prawdziwą wiosnę. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że dzisiejsza pogoda jest niemal letnia i wracając ze szkoły bardzo zatęskniłam za wakacjami. Na szczęście nie zostało wiele czasu do tych upragnionych dwóch miesięcy odpoczynku. Kwiecień już mija, później majówka (u mnie przedłużona o trzy dni z powodu matur hihi) i w czerwcu myślę, że nauczyciele nie będą nas zbytnio przemęczać. Co prawda maj może okazać się ciężkim miesiącem i spodziewam się, że tak będzie. Poprawianie ocen, masa sprawdzianów, kartkówek i pracy domowej. Na myśl o zeszłorocznym maju robi mi się niedobrze i mam nadzieję, że w tym roku będzie chociaż trochę łatwiej.

2015/04/18

some photos

Hej! ♥ Dzisiaj przychodzę do Was z postem typowo zdjęciowym, ponieważ w ostatnim czasie mój kochany aparat cały czas był w użyciu. Dodatkowo do robienia zdjęć zmotywował mnie fakt, że odniosłam malutki sukces- w mojej szkole będzie wystawa moich fotografii, z czego się bardzo cieszę.

2015/04/08

moje ulubione lakiery do paznokci

Hej kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z postem, który jest małą odskocznią od pisania na temat mojej codzienności. Jak już pewnie zdążyliście zauważyć lubię testować kosmetyki, a w tym... lakiery do paznokci! Oj tak, uwielbiam te wszystkie kolory, które pozwalają mi przykryć moje o k r o p n e paznokcie (zwłaszcza kciuki, które swój debiut na blogu już miały haha). Jakoś mam wrażenie, że kiedy moje pazurki są odrobinę dłuższe niż normalnie i dodatkowo pomaluję je lakierem, to są... dużo mniej złe. No, może oprócz kciuków. One zawsze są złe. A teraz kończę już mój wywód, którego cel jest bliżej nieokreślony i przechodzimy do rzeczy!
Lakiery z serii sześćdziesięcio sekundowej z firmy Rimmel kupiłam kiedyś na promocji 1+1 w Rossmannie. Nabyłam ich wtedy cztery (jeden gdzieś mi się zapodział :() a zapłaciłam jak za dwa. Regularna cena za jeden wynosi około 11 zł. I co mogę o nich powiedzieć? Mają piękne kolory, które dodatkowo całkiem nieźle kryją i przy ciemniejszych barwach wystarczy jedna warstwa. Na moich paznokciach utrzymują się mniej-więcej cztery dni bez top coatu. Zdecydowanie polecam!
Lakiery z Golden Rose łączą w sobie świetną jakość i niską cenę. Mają ogromny wybór kolorów oraz wykończeń. Ja posiadam dwa z serii Color Expert, jednak firma oferuje jeszcze kilka innych kolekcji, których nie miałam, więc się na ich temat nie wypowiem. Krycie lakierów jest w porządku, a co do trwałości- również nie mam nic do zarzucenia (trzymają się od pięciu do nawet siedmiu dni). Uwielbiam je!
No i na koniec hit mój oraz mojej mamy, czyli lakiery z miss sporty, których posiadam zdecydowanie najwięcej. Są tanie (na promocji 6zł, normalnie 7zł), świetnie kryją, super się utrzymują, mają bardzo wygodny, duży pędzelek no i gama kolorystyczna też jest dosyć pokaźna. Zdecydowanie moi ulubieńcy.


Lubicie malować paznokcie?
Może szczególnie polecacie jakieś lakiery?