2015/10/05

najgorsze sytuacje w szkole

Myślę, że każdy z nas ma najbardziej przez siebie znienawidzone sytuacje zdarzające się w szkole. Jest ich cała masa, jednak w tym poście przedstawię Wam te (według mnie) najgorsze.


1. Siedzisz znudzona na lekcji i starasz się słuchać, gdy nagle z ust nauczyciela pada pytanie. Coś świta w twojej głowie i masz wrażenie, że to chyba poprawna odpowiedź, ale boisz się, że jednak jest błędna. Nauczyciel czeka chwilę na odpowiedź klasy, ale nikt się nie zgłasza- ty też tego nie robisz. Kiedy odpowiedź na pytanie zostaje podana, to okazuje się, że była identyczna jak ta, która plątała się w twojej głowie.
Druga wersja: ta sama sytuacja, tyle że ktoś odpowiedział na pytanie tak samo, jak myślałaś i dostał za to piątkę albo szóstkę. To chyba jeszcze bardziej dobijające...
2. W przeddzień szkoły, przy pakowaniu się stwierdzasz, że książka z jakiegoś przedmiotu nie jest ci potrzebna, bo na poprzednich lekcjach jej nie używaliście i tylko niepotrzebnie ją dźwigałaś. Oczywiście, gdy zaczyna się ta lekcja okazuje się, że książka jest akurat tego dnia potrzebna.
Podobna sytuacja: postanawiasz nie odrobić zadania z jakiegoś przedmiotu, ponieważ zawsze je robisz, a i tak nauczyciel nigdy go nie sprawdza. Jednak akurat tego dnia, kiedy raz nie miałaś zadania, nauczyciel postanawia je sprawdzić i dostajesz jedynkę, ewentualnie minusa.
3. Przychodzisz na lekcję, spokojnie się rozpakowujesz, nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Nagle nauczyciel ogłasza, że będzie brał kogoś do odpowiedzi. Nie uczyłaś się z tego przedmiotu w poprzednie dni, więc nic nie umiesz. Nauczyciel zastanawia się kogo by tu wybrać, a ty masz w głowie ,,Tylko nie ja, tylko nie ja, tylko nie ja". W tym momencie pada twoje nazwisko. Nie ma to jak mieć szczęście, prawda?

Przytrafiła Wam się kiedyś któraś z tych sytuacji?

32 komentarze:

  1. nienawidzę takich sytuacji! -.-
    http://sapphireblog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Cały czas zdarza mi się z ta pierwszą wersja! Zawsze sobie układam coś w głowie a potem wychodzi na jaw że ta odpowiedź była poprawna.. Wtedy strasznie się wkurzam haha :D
    Super zdjęcia! ;)
    http://wikaablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsza sytuacja to moja codzienność, bo zazwyczaj na lekcjach prawie że się nie odzywam (zdarzają się lekcje, na których nie odezwę się W OGÓLE), udaję że mnie nie ma. ;p Bardzo często coś wiem, ale wolę się po prostu nie odzywać, nawet jeśli wiem, że jest to prawidłowa odpowiedź. Takie życie szarej, nieśmiałej mychy.

    ________
    my-life-my-troubles.blogspot.com
    wszedzieksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, miałam takie sytuacje. I to nie raz!
    Pozdrawiam, zapraszam do mnie,
    Alicja z
    http://okiem-barwnej-poetki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie sytuacje mi się przydarzyły! :D A ta 1 to chyba najczęściej. Mam ochotę wtedy krzyczeć i skakać, by wyładować swoją złość. :D

    Pozdrawiam, I am Angelika - klik!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsza i ostatnia sytuacja jest najgorsza,ale druga też mi sie czesto zdarza:)

    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż się włos na głowie jeży, nienawidzę takich sytuacji w szkole jest zawsze jakoś na przekór :P Umiesz nie zapytają cie, nie umiesz pytają :P

    Sometimes my-klik!

    OdpowiedzUsuń
  8. dobrze to pamietam ;p zgadzam sie ze to najgorsze co moze spotkac ucznia ;) http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Lub uważasz całą lekcję, ale nauczyciel nie zwraca na to uwagi i zapyta cię akurat w tym momencie kiedy się zamyśliłeś. Eh...

    blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie te sytuacje pamiętam z poprzednich lat, teraz już raczej nie zwracam na nie uwagi ;))

    MY BLOG - ADDFORTHESUN

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne, przyjemnie mi sie to czyta i myśle że chce więcej takich wpisów... Polecam!!! #bartoszmieloch

    OdpowiedzUsuń
  12. haha, mi zawsze zdarza sie pierwsza sytacja
    ps. swietna obrodka graficzna bloga
    pozdrawiam cieplo, www.poziomkabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie ostatnio tak zapytała pani na francuskim i to 3 razy! haha :P
    Blog♥klik

    OdpowiedzUsuń
  14. nikt nie lubi takich sytuacji

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Sytuacja pierwsza i druga przytrafiła mi się i to nie raz. A co do drugiej, to zadanie domowe mam zawsze ale jeśli chodzi o podręczniki nie kiedy nie biorę bo mówię sobie "pewnie moja koleżanka będzie go miała" a tu się okazuje, że nie ma jej w szkole. Masakra... Wpadnij w wolnej chwili: caroberry.blogspot.com Pozdrawiam. ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na lekcjach nigdy ze swojej woli się nie udzielam, a kiedy już to postanowię zrobić, to odpowiadam źle :)

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi przydarzyła się ta z książką, tyle, że przez ostatnie kilka tygodni nie zabierałam jej ze sobą bo korzystaliśmy jeszcze ze starej, jednak coś mnie zmusiło i ją spakowałam. Wszyscy dostali jedynki oprócz mnie (:

    http://charlotteea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi bardzo często przytrafia się pierwsza sytuacja. Wkurza, i to bardzo.
    Śliczne zdjęcia :)
    Bonia z bloga Bonia Blog

    OdpowiedzUsuń
  19. Super wyglądasz ;)


    Zapraszam do mnie ;) http://milosczycieszkola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie pojawia sie pierwsza sytuacja :(
    Zapraszam na pierwszy wpis :)
    daydream89.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. taaa, to jest akurat mega irytujące.

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. You are amazing! Love your blog!
    Maybe you'd like to follow each other? Let me know! ❤

    Maggie from
    Secretpassageinthebilberrypie

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam doskonale każdą z tych sytuacji, aż za dobrze :/

    xoxo
    chudabaza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten moment "Kurcze, to chyba to, ale... Ale... Jak to nie to? Nie chce poraź tysięczny się skąpromitować... Nie. To. To. Powiem. Powiem... Powiem? Nie powiem..." ~ i w tym momencie próbuje wydać z ust jakiś dźwięk i może coś cichego wyjdzie, ale i tak nikt nie usłyszy. Za to może ktoś siedzący obok cb coś jednak usłyszy i powie to na głos (w sensie głośniej) i takim sposobem on zrobi plusa lub piątkę... Czy tylko mi się tak zdarza?

    Jeszcze jest jedna taka irytująca sytuacja, gdy koło nauczyciela siedzą dwie lizuski, które wszystko robią do przodu i gdy nauczyciel zada coś do zrobienia, a one w tej samej chwili mówią odpowiedzi. Ty nawet nie zdążysz pomyśleć nad zadaniem, a co dopiero zacząć pisać (w szczególności że takie coś zdarza mi się na niemieckim) -.-*

    Kamisamamira.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten moment "Kurcze, to chyba to, ale... Ale... Jak to nie to? Nie chce poraź tysięczny się skąpromitować... Nie. To. To. Powiem. Powiem... Powiem? Nie powiem..." ~ i w tym momencie próbuje wydać z ust jakiś dźwięk i może coś cichego wyjdzie, ale i tak nikt nie usłyszy. Za to może ktoś siedzący obok cb coś jednak usłyszy i powie to na głos (w sensie głośniej) i takim sposobem on zrobi plusa lub piątkę... Czy tylko mi się tak zdarza?

    Jeszcze jest jedna taka irytująca sytuacja, gdy koło nauczyciela siedzą dwie lizuski, które wszystko robią do przodu i gdy nauczyciel zada coś do zrobienia, a one w tej samej chwili mówią odpowiedzi. Ty nawet nie zdążysz pomyśleć nad zadaniem, a co dopiero zacząć pisać (w szczególności że takie coś zdarza mi się na niemieckim) -.-*

    Kamisamamira.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoła już dawno za mną, ale zabawnie sobie tak przypomnieć jak to było :)

    OdpowiedzUsuń

♥ Nie uznaję obserwacji za obserwację - jeżeli mój blog Ci się podoba, to po prostu go zaobserwuj.
♥ Jeżeli masz napisac "super blog, zapraszam do mnie" to lepiej nie pisz nic.
♥ Bardzo dziękuję za każdy szczery komentarz! :)