2014/11/24

szkolna monotonia

Hej kochani!
Znowu poniedziałek. Niektórzy nienawidzą tego dnia tygodnia, ale dla mnie jest on całkiem znośny. Mam w miarę luźne lekcje i jest ich tylko 6, więc nie ma co narzekac. Moje szkolne dni mijają mi bardzo szybko- dopiero co wstawałam z łóżka rano, a już jestem znowu w domu. Też tak macie?
Za to jutro moja cotygodniowa rutyna zostanie trochę naruszona, bo ze szkoły wracam po 3 godzinach lekcyjnych! Uwielbiam byc zwalniana z dwóch polskich kończących szkolny, wtorkowy dzień. W dodatku może chociaż trochę się wyśpię, bo mam na 9:00. 
No a korzystając z tego, że mam wolne popołudnie poczytam sobie wczoraj kupioną przeze mnie książkę, o której słyszał już chyba każdy, czyli ,,Gwiazd naszych wina". Obejrzałam film i szczerze nie zrobił na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, więc zabieram się za książkę.


Wam też czas tak szybko leci?
Czytaliście / oglądaliście ,,Gwiazd naszych wina"?

2014/11/16

mix zdjęciowy z listopada


Hejka!
W ciągu ostatnich dni prawdziwa jesień dała już o sobie znać. Liście właściwie już całkowicie zniknęły z drzew, nad czym ubolewam, bo uwielbiałam kiedy były takie kolorowe i leżały na chodnikach czekając aż ktoś je poukłada na kupki za pomocą grabi. Wow, jak poetycko to napisałam, haha. Mało daję Wam znać co u mnie, ale chyba nie ma takiej potrzeby, bo wszystko jest w porządku (powiedziałabym, że nawet bardzo w porządku!). Już na dobre wpadłam w tę szkolną rutynę, a dwa i pół miesiąca roku szkolnego minęło mi bardzo, bardzo szybko. Oby następne miesiące szły tak samo szybko, bo niecierpliwie oczekuję kolejnych wakacji.
Wakacje to trochę bardziej odległa rzecz, ale za to zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, za którymi ja osobiście przepadam i nie mogę się ich doczekać. Kiedy byłam mniejsza najbardziej cieszyły mnie prezenty, ale teraz nie są one dla mnie tak ważne. Uwielbiam Święta przede wszystkim za tą cudowną atmosferę... no i oczywiście jedzenie, jakżeby inaczej.
Dzisiaj pokażę Wam kilka zdjęć z listopada (nie jestem pewna, ale chyba jedno jest z końcówki października). Niestety jesień i zima mają to do siebie, że wcześnie robi się ciemno i kiedy wracam do domu w ogóle nie ma światła do zdjęć. Nawet teraz, kiedy piszę tego posta o 15:32 w moim pokoju jest prawie zupełnie ciemno, a za oknem robi się szaro. No nic, miłego oglądania!

A co tam u Was słychać?
Podobają Wam się zdjęcia?