2014/04/29

już w górach

Cześć! :)
Aktualnie jestem w górach, w miejscowości Małe Ciche. To jest około 10 km od Zakopanego. Na szczęście mam w pokoju, który wynajmujemy internet, więc mogę coś do Was napisać. 
Jestem tutaj już od wczoraj, ale ponad 10 godzin jazdy na drugi koniec Polski i kilkugodzinny spacer połączony ze zwiedzaniem Krakowa dały się we znaki i gdy już przyjechaliśmy, to nie myślałam o niczym innym, tylko o położeniu się do łóżka i pójściu spać.
Dzisiejszy dzień spędziliśmy dosyć aktywnie- z samego rana byliśmy na Gubałówce, potem zwiedzanie Zakopanego, wizyta w domu, który był odwrócony do góry nogami (śmieszne uczucie), dużo, dużo łażenia, a na koniec pojechaliśmy zobaczyć skocznię narciarską. 
Wstawię Wam kilka zdjęć, ale są to raczej zdjęcia z różnych przystanków w trakcie drogi i z Krakowa. Fotografie samych gór i Zakopanego pokażę Wam niedługo :)
widok z balkonu *_*

A co tam u Was?

2014/04/25

ciesz się z tego, co masz

 Ludzie często nie doceniają tego, jak wiele mają. Posiadają dach nad głową, rodzinę, a inni ludzie mogą o tym tylko pomarzyć. Narzekają, że nie mają świetnego laptopa czy najnowszego iphona, a inni ludzie każdego dnia zastanawiają się czy będą mieli pieniądze na chleb. Dziewczyny marudzą, że są brzydkie, a ktoś inny ma chorobę, przez którą ma całkowicie zniekształconą twarz i jakoś z tym żyje. Nastolatki przeżywają 'depresję', bo chłopak, który się im podoba na nie nie spojrzał, a u innych ktoś bardzo im bliski właśnie zginął w jakimś okropnym wypadku i nic nie mogli zrobić
A teraz pomyśl- czy definicją szczęścia jest dla ciebie posiadanie bogatych rodziców, którzy zapewnią ci luksusy i drogie gadżety, ale nie będą mieli dla ciebie czasu i nie będą poświęcali ci wystarczająco dużo uwagi, czy posiadanie kochających rodziców, dla których jesteś najważniejszy, ale nie zbijają kokosów? Taki przykład.
Oczywiście nie mówię, że posiadanie pieniędzy, czy innych rzeczy jest złe. Po prostu ludzie nawet, kiedy mają dużo, to i tak z czasem chcą więcej i więcej. Najgorsze jest właśnie to narzekanie, że nie ma się tego czy tamtego i przez to jest się nieszczęśliwym. Nie, nie, nie- to nie może tak działać. Szczęścia z pewnością nie mierzy się ilością dóbr materialnych. To, że nie ma się jakiegoś przedmiotu nic nie znaczy. Trzeba nauczyć się cieszyć z tego, co się ma.



A Ty? Doceniasz to, co masz?

2014/04/21

smash book

Hej
Nic do Was nie pisałam przez okres świąteczny i za to bardzo przepraszam, ale wiecie, w końcu Święta, więc czas wolałam spędzić z rodziną, niż przed komputerem. Niemniej jednak mam nadzieję, że mieliście udaną Wielkanoc :) Ja mogę zaliczyć ją do udanych, bo było dużo dobrego jedzenia (haha), a dodatkowo mieliśmy przepiękną pogodę i praktycznie każdy wychodził na dwór w krótkim rękawku. Ostatnio mam jakąś wenę twórczą, mam po prostu mnóstwo pomysłów na posty i zdjęcia, tylko jak je zrealizować? Niestety nie na wszystko mam czas. Ale zaraz...przecież nie o tym dzisiaj!
 zignorujcie mój kciuk, błagam, hahaha
Pomysłem na wykonanie zeszytu, zwanego smash bookiem (nie wiem, czy mogę tak to odmienić) zainspirowałam się od Agaty. Kiedy zobaczyłam u niej ten post, to wiedziałam, że jest to coś wprost idealnego dla mnie! Uwielbiam takie rzeczy, w których możemy wyrazić siebie, swoją osobowość, zainteresowania, pasje i rzeczy, które nas inspirują bądź zwyczajnie sprawiają, że się uśmiechamy. 
Ale na czym w ogóle polega prowadzenie takiego smash book'a? Polega na umieszczaniu tam rysunków, zdjęć, napisów- czegokolwiek, co nas w jakiś sposób inspiruje i co lubimy. Taki zeszyt jest odzwierciedleniem nas, naszej kreatywności i inwencji twórczej. Wystarczy tylko mieć trochę wyobraźni, wolny czas i zwykły zeszyt. Zawsze to coś ciekawszego niż bezsensowne gapienie się w monitor.
Kilka stron z mojego zeszytu:
 A ponieważ chcę, żebyście byli na bieżąco z moimi postępami związanymi z fotografią, to wstawiam Wam najbardziej udane według mnie zdjęcia z ostatnich dni:
 
Jak Wam minęła Wielkanoc?
Co myślicie o prowadzeniu takiego smash book'a? :)
 

2014/04/16

nareszcie wolne!

Dzisiaj (zauważyliście, że praktycznie każdego posta zaczynam od tego słowa? XD) mamy środę, co oznacza rozpoczęcie przerwy wielkanocnej. Taki odpoczynek z pewnością dobrze mi zrobi, bo od czasu ferii zimowych nie było tak długiego czasu bez szkoły. Na dodatek potem majówka, którą ja mam przedłużoną o 3 dni z powodu matur! Cudownie.
/z serii "tak bardzo artystyczne"/
Wczoraj około 22 napisałam posta, który jest opublikowany i możecie go przeczytac, ale w ogóle nie jestem z niego zadowolona. No, ale cóż- zostawię go, nie będę go usuwała, bo może komuś się przyda.
Dzisiejszy dzień planowałam nieco inaczej. Chciałam wyjść na rower i porobić jakieś zdjęcia, bo mam mnóstwo pomysłów, ale niestety pogoda mi to uniemożliwiła. Przed chwilą nawet padał grad, ale teraz na szczęście zaczyna się przejaśniać. Chociaż w sumie ja nawet lubię deszcz, ale tylko pod warunkiem, że nie krzyżuje on moich planów. Lubię leżeć wieczorem w łóżku i oglądać jakiś fajny film lub serial wiedząc, że już nic nie mam do zrobienia i spokojnie mogę leżeć wsłuchując się w dźwięk kropli wody obijających się o szybę. To bardzo odprężające, nie uważacie? :)


A Wy? Jak spędzacie dzisiejszy dzień? Też lubicie deszcz?
 

2014/04/15

danbo papercraft

 Hej wszystkim!
Dzisiaj przychodzę do was z dość nietypowym postem. Pokażę wam w nim kilka zdjęć, które zrobiłam dzisiaj, ale wcale nie ma na nich mnie, jakichś roślin czy czegoś innego, tylko pewien ludzik o 'imieniu' danbo. Pewnie część z was o nim słyszała. Jest to figurka, której możemy robić zdjęcia. Jest to o tyle fajne, że jeżeli mamy ochotę na sesję zdjęciową, gdzie to nie my będziemy stali przed obiektywem, ale nie mamy modelki/modela, to możemy pstryknąć kilka zdjęc takiemu ludkowi. No, ciekawie. Ale cena oryginalnego danbo ze świecącymi oczami i innymi bajerami potrafi wynosic ponad 200 złotych. Dlatego ja poprosiłam brata o pomoc i wykonał on dla mnie tego oto ludzika... z papieru! Danbo ma ruszające się ręce, nogi i głowę. Wygląda identycznie jak ten oryginalny, a jego koszt to dwie kartki papieru, trochę tuszu od drukarki i dużo cierpliwości. Ale, że mój brat lubi robić takie rzeczy, to chętnie to dla mnie skleił. 
Jeżeli chcecie coś takiego wykonać, to wpiszcie w google grafikę 'danbo papercraft' i wyskoczą wam części do wydruku :D A na dole daję tutorial, gdzie wytłumaczone jest krok po kroku jak to zrobić.



Spróbujecie? :)

P.s. Nie wiem czemu, ale blogger okropnie zniszczył jakość zdjęć :(

2014/04/12

wiosennie

Hej, hej!
Dzisiaj mam bardzo luźny dzień, nie licząc drobnej pomocy przy sprzątaniu. Cały dzień leniuchowałam i uważam, że to nic złego, bo w końcu odpoczynek po całym tygodniu jest nam potrzebny, prawda? Aktualna wiosenna pogoda i kupno wymarzonej lustrzanki bardzo dobrze na mnie wpływa. Praktycznie cały czas chodzę uśmiechnięta, haha. 
Dzisiaj postanowiłam wyjść z bratem i psem na krótki spacer, żeby zrobić kilka zdjęć. I w sumie dlatego piszę post, bo chcę Wam pokazać jak idzie mi ogarnianie nowego sprzętu. W sumie nie mam żadnego konkretnego pomysłu na notkę, ale w najbliższym czasie spodziewajcie się czegoś tematycznego. 
Mam nadzieję, że zdjęcia się Wam spodobają :)


Jak Wam mija sobota? :)

2014/04/11

a jednak marzenia się spełniają

Hej
Aktualnie jestem tak szczęśliwa, jak naprawdę dawno nie byłam. Na pewno się już domyśliliście co jest tego przyczyną... tak, nareszcie dostałam moją wymarzoną lustrzankę! W dodatku tak totalnie nie spodziewałam się wczoraj, że ją kupimy, a tu proszę. W Media Expert były nocne wyprzedaże i dzięki temu moje marzenie się spełniło. Wiem, że piszę o tym jakby to było nie wiadomo co, ale nawet nie wyobrażacie sobie tego jak ja jestem podekscytowana haha.
Nie chcę żeby ktoś odebrał ten post jako chwalenie się, albo coś w tym stylu. Po prostu chcę podzielić się z Wami moim szczęściem, zwłaszcza, że wspominałam Wam o tym aparacie bardzo dużo razy. A teraz wstawię kilka zdjęć, żebyście ocenili jakość. Tylko od razu mówię, że nie ogarnęłam jeszcze w pełni tej lustrzanki, więc wiadomo, że zdjęcia nie są idealne :)
Dobra, teraz lecę oglądać ,,Szpital". Nareszcie weekend!

Co sądzicie o zdjęciach? :)

2014/04/05

miły komentarz

Nigdy nie sądziłam, że ludzie będą mi pisali tak wiele miłych rzeczy dotyczących mojego bloga. Każda miła wiadomość na facebooku, komentarz na blogu, mail sprawiają mi dużą radość. Niby to tylko jakieś głupie słowa wystukane na klawiaturze przez osoby, których nawet nie znam, ale jednak bardzo fajnie jest przeczytać coś takiego. Zwłaszcza jeśli wiem, że od niedawna staram się, żeby blog wciąż się rozwijał i był coraz lepszy. Każdy nowy czytelnik, komentarz, a nawet wyświetlenie dodają mi motywacji, żeby tutaj pisać. Dzięki temu powoli zwiększa się również moje poczucie własnej wartości. Wiem, może to głupie, ale kiedy ludzie mi piszą takie miłe rzeczy, to wiem, że nareszcie coś co robię mi wychodzi. 
Oczywiście są też hejterzy. Anonimowe hejty zawsze były, są i będą. Jednak moim zdaniem przejmowanie się tym jest kompletnie bez sensu. Ja czasami nawet śmieję się z tych rzeczy, które niby miały mnie obrazić. Myślę, że coś takiego powinno się najzwyczajniej w świecie olewać i po prostu na to nie odpowiadać lub nie publikować. Kiedy osoba, która to pisała zobaczy brak reakcji i zainteresowania z naszej strony, to się jej znudzi. No bo po coś pisać, skoro i tak na to nie odpowiem, a jeżeli odpowiem, to i tak się tym nie przejmę? Zero satysfakcji. I o to właśnie chodzi.
 /tak, znowu Pysia, ale nie mogłam się powstrzymac hahah/
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A tak zbaczając z tematu: sheinside znowu poprosiło mnie o kolaż, więc daję go na dole:

Spośród osób, które kliknął w któryś z tych linków wybiorę 5 i umieszczę w następnym poście linki do ich blogów :D

Z komentarzy z ostatniej notki polecam blogi:

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Też jest Wam miło, gdy dostajecie miłe komentarze?
Jakie macie zdanie na temat hejterów?

2014/04/04

odpowiedzi na Wasze pytania + inaczej

Hej
Stwierdziłam, że już dzisiaj odpowiem na pytania, o które poprosiłam Was wczoraj, bo zebrało się ich na prawdę dużo. Nie spodziewałam się aż tylu pytań, zwłaszcza w tak krótkim czasie. Niektóre ominęłam, bo się powtarzały albo po prostu mi się nie podobały.

1. Od ilu lat masz psa? :)
Mam Pysię od prawie pięciu lat.

2. Ulubione blogerki? 
Moje ulubione blogerki to Sara (chesire-blog.blogspot.com), Szczurek (willbefineee.blogspot.com) i Sheri (cheryose.blogspot.com). Lubię też bloga Magdy- magdathehow.blogspot.com.

3. Od kiedy masz bloga?  
Bloga mam od marca 2013 roku :)

4. Co ile dodajesz wpisy?  
Różnie to bywa, ale staram się co trzy dni dodawać coś nowego.

5. Ile lat ma twój pies? 
Pysia 16 maja skończy pięć lat.

6. Jak doszło do założenia twojego bloga? 
Jak byłam chora i nudziłam się w domu, to trafiłam na kanał Lucy na youtube, potem na jej bloga, blogi innych dziewczyn i tak jakoś wyszło, że sama chciałam zacząć to robić :)

7. Jak planujesz swoją szkolną przyszłość? 
 Planuję skończyć szkołę z dobrymi wynikami i przyłożyć się do nauki. W sumie nie do końca wiem, o co chodzi w tym pytaniu.
 8. Jakiej rasy jest twój pies? :D
To rasa yorkshire terrier.

9. Jak długo nosisz okulary? 
Noszę okulary od piątej klasy podstawówki, ale to było tak, że całą piątą klasę nosiłam, w szóstej przestałam i wada wzroku mi się niestety powiększyła. Te okulary, które mam teraz noszę gdzieś od stycznia tego roku :)

10. Gdybyś miała zmienić kolor włosów to jaki byś wybrała? 
Mój kolor włosów całkiem mi odpowiada, ale gdybym miała zmieniać to chciałabym jedynie, żeby były trochę ciemniejsze.

11.  Skoro mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus to co robimy na ziemi?
Nie mam pojęcia, hahaha.

12. Czy miałaś czasem chwile słabości i chciałaś usunąć bloga? 
Tak, ale na szczęście do niczego takiego nie doszło.

13. Czy kiedyś się zakochałaś? 
Nie :)

14. W jaką podróż i dokąd chciałabyś się wybrać? 
Japonia! Tak, to byłoby świetne, ale z takich bardziej prawdopodobnych to Grecja, Chorwacja lub Włochy.
  
15. Co byś w sobie zmieniła? 
Ogólnie rzecz biorąc charakter. Za bardzo wszystko biorę do siebie, za bardzo się wszystkim przejmuję i jestem nieśmiała. W wyglądzie zmieniłabym praktycznie wszystko, ale to dla mnie mniej ważne.
 16. Czy chciałabyś mieć kolorowe włosy? Na przykład fioletowe?
Tak, ale tylko pod warunkiem, że nie zniszczyłabym moich naturalnych. No i dobrze by było, gdyby ten fioletowy zmył się po jakimś czasie haha.

17. Jaki jest twój ulubiony serial? 
Jeżeli już oglądam jakiś serial, to są to seriale takie telewizyjne. Nie oglądam nic w internecie. A taki najfajniejszy to chyba ,,Przepis na życie" :)

18. Nosisz biżuterię?
Czasami kolczyki lub bransoletki, ale to rzadko.

19. Twoje największe marzenie? 
Być w przyszłości szczęśliwym człowiekiem? Nie wiem haha. 

20. O czym lubisz myśleć? 
Ostatnio lubię myśleć o lustrzance- jak to by było, gdybym ją miała, jakie robiłabym zdjęcia i takie różne XD

21. Twój ulubiony deser? 
Lody i jakieś dobre ciasta, mniam!

22. Czy ktoś z twoich znajomych też ma bloga? 
Tak, ale nie wiem czy chcą, żebym podawała linki :)

23. Przerabiasz zdjęcia zanim je wstawisz? 
Trochę je rozjaśniam.
 Jak pewnie zauważyliście wygląd mojego bloga znowu uległ zmianie. Na tą chwilę mi się podoba, ale pewnie za 2-3 dni ponownie będę chciała jakiejś zmiany. Nie wiem dlaczego aż tak szybko nudzą mi się te designy.

Dowiedzieliście się czegoś z moich odpowiedzi? 
Podoba Wam się nowy wygląd bloga? 
  

2014/04/03

ask me a question

Hej!
Więc...żyję! Tak, nie pisałam prawie tydzień, bo nie było mnie od piątku, a dzisiaj mamy już czwartek. Znowu koniec tygodnia. Wam też czas tak szybko mija? 
We wtorek zaczął się już kwiecień- cudownie! Szykuje się dużo wolnego i (mam nadzieję) wiele dobrych rzeczy związanych z wyjazdem w góry. Do tego moje urodziny i Wielkanoc, po prostu żyć nie umierać. Teraz mam trochę luzu z powodu rekolekcji, więc też jest całkiem fajnie. 
A co do tytułu posta, to chciałabym żebyście tutaj, w komentarzu zadali mi jakieś pytania, na którego chcielibyście przeczytać moją odpowiedź. W sumie tylko raz robiłam coś takiego na moim blogu, ale sądzę, że dobra rzecz, bo mogę napisać coś co Was na prawdę interesuje.
/prawie jak nad morzem haha/

Myślę również nad zmianą wyglądu bloga. Tak, znowu. Pewnie już to zauważyliście, ale baaardzo szybko nudzi mi się design bloga i do tego cały czas nie jestem z niego w pełni zadowolona. Może tym razem poproszę kogoś, kto bardziej się na tym zna o pomoc?

Macie jakieś pytania? :)